One Happy Life!

One Happy Life!

piątek, 19 września 2014

Lato się kończy trądzik się zaczyna.

Co roku to samo. Lato się kończy trądzik się zaczyna... Jako nastolatka miałam gładką cerę bez problemów. Jak skończyłam 20 lat pojawiły się zmiany skórne. Chodziłam do dermatologów, a jakże! Dostawałam antybiotyki, no pewnie! Sami dermatolodzy mówili, że nie wiedzą czemu pojawił mi się trądzik różowaty ani czy na pewno to jest to, ale lekarstwa na receptę wypisywali wszsycy. Średnio jeden antybiotyk bierze się przez 6 tygodni, ja z małymi przerwami brałam antybiotyki przez pół roku. Ucierpiał na tym mój organizm ale też cierpliwość. W końcu poszłam do dermatologa polecone przez przyjaciółkę i wtedy nastąpił przełom w moim leczeniu. Pan sprawnie obejrzał zmiany na skórze i przepisał mi receptę na maść i tonik, do przygotowania przez aptekarkę. Dodatkowo dostałam kilka zakazów-nie opalać się, ograniczyć basen/saunę i nie malować się ani nie używać żadnych kremów. Kuracja trwała dwa miesiące. Moja twarz w trakcie kuracji wyglądała strasznie-przesuszona, za strupkami i zaczerwieniami, ale po 2 miesiącach nie było śladu po trądziku! Moje szczęście trwało 2 lata. Teraz wraz ze zmianą sezonu letniego na jesienno/zimowy problem powraca. Ale wiem jak z nim walczyć, bez antybiotyków i straszenia dzieci nocą. Dziś pokażę Wam jakie sposoby stosuję w walce z trądzikiem.


Po pierwsze szybka reakcja. Gdy widzisz, że zamiast jednej krostki pojawiło się więcej, dany obszar twarzy jest zaczerwieniony nie czekaj aż cała twarz będzie wyglądać źle. Ja mam problem z trądzikiem wokołoustnym, ale to nie znaczy że muszę czekać aż skóra wokół całych ust będzie czerwona.

Po drugie zrezygnuj ze wszystkich kremów nawilżających, przeciwzmarszkowych etc. Ja w trakcie kuracji używam tylko kremu pod oczy.


Po trzecie zapomnij o korektorach, fluidach, kremach BB czy CC. Jedynym kosmetykiem, który wolno używać jest puder (ja używam ryżowego). Cóż lepiej wyglądać źle 2 tygodnie niż cały rok, prawda?
Po trzecie zastanów się czy nie zmieniłaś/łeś nawyków żywieniowych tzn. czy nie jjesz bardziej ostro lub słono. Ważnym elementem może być też pasta do zębów czasem jej zmiana może intensyfikować zaczerwienie.


Po czwarte zainwestuj
w dobry żel do mycia twarzy. Mi najbardziej pomaga żel do mycia twarzy z Organique używany na przemian z mydłem z Aleppo (o stężeniu 40-75%).


Tylko tyle i aż tyle. Średnio po 2 tygodniach przestrzegania tych regół mój problem znika.
 
A teraz dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby spróbować mydeł z Aleppo już w ten weekend odbędzie się szleństwo zakupów z Fleszem i dzięki temu można uzyskać zniżkę 20% na produkty z jednego z moich ulubionych sklepów Mydlarnia u Franciszka. Innym zakupem, który planuje będą zakupy w sklepie Senders (30% zniżki). Więcej szczegółów tutaj.







7 komentarzy:

  1. tzn wiesz jak opalasz się a masz problem z trądzikiem to nie dziwota, że po lecie on się nasila. Słońce wysusza i dlatego skóra produkuje więcej sebum bo dostaje info, że jest za mało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie ma znaczenia czy sie opalam czy nie, po lecie spedzonym w biurze tez mialam takie same problemy. Ale dzieki za dodatkowa wskazowke :)

      Usuń
  2. Kiedyś miałam mydło z Aleppo ale kilku procentowe. Nie dokucza mi trądzik, za to córka z nim walczy i też z końcem lata jest go więcej. To Aleppo nie pomogło jej, pewnie stężenie za małe. Aktualnie zielarka poleciła nam mydło z nanosrebrem i to przynosi efekty, jest też krem Himalaya na trądzik z aloesem. Córka też postanowiła zrezygnować z antybiotyków, to jednak wyniszczająca kuracja, tym bardziej, że trwa o wiele dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o mydle z nanosrebrem słyszałam bardzo dużo od koleżanki i z tego co wiem to jej pomaga

      Usuń
    2. O efektach tego mydła nie słyszałam za to o kremie Himalaya jak najbardziej. Być może też spróbuje. Mydło z Allepo to faktycznie wszystko zależy od stężenia.

      Usuń
  3. Dziękuję Ci za post, bardzo bardzo przydatny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam problemy z trądzikiem, mniejsze niż kiedyś, ale mam..

    OdpowiedzUsuń